AKTUALNOŚCI
- CIEKAWOSTKI - KOMUNIKATY
Piękna LUIZA
- drugie życie barki
Statek rzeczny
zrekonstruowany ze starej (1966r)
barki spełnia teraz funkcje luksusowego statku
śródlądowego.
Statek znajduje się nad jeziorem Dąbie w Szczecinie i być może
na
przyszły sezon zaplanuje powrót do macierzy tzn.
rejon Wrocławia,
Opola lub Gliwic. Statek nie jest przeznaczony do
rejsów
masowych, oferuje zakwaterowanie dla 12 osób wraz z
noclegiem ,
jednkaże imprezy na wiekszą ilość osób
są możliwe (doba).
Minimalny czas wynajmu wraz z
kapitanem,
paliwem, jedną osobą obsługi to okres doby - koszt: 2600 PLN
Holownik
Parowy - "NADBÓR"
W 1947 roku, w ramach
polsko - holenderskiego kontraktu
handlowego, zakupiono 19 holowników parowych - 6 większych z
silnikami
o mocy 500 KM i 13 mniejszych z silnikami o mocy 250 KM. Po
zaokrętowaniu polskiej zalogi 27.VII.1949 roku rozpoczęto
śródlądowy
rejs do Polski. Oficjalnie "Nadbór" został zarejestrowany w
Państwowym
Zarządzie Wodnym w Gliwicach 5.IX.1949 roku pod numerem rejestracyjnym
8123. Holownik
NADBÓR jak i pozastałych 12 z tej serii pełniły służbę
liniową na
Odrze, ale pływały też po Kanale Gliwickim. Od 1965 roku, gdy pojawily
się pierwsze zastawy pchane, parowce były sukcesywnie wycofywane i
definitywnie odeszły ze służby w 1968 roku. Po wycofaniu z linii
NADBÓR
służył jako pływająca kotłownia, w Czechosłowacji jako
wytwórnia pary
technologicznej, a następnie we Wrocawiu usiłowano, bez powodzenia,
wykorzystywać go w roli lodołamacza. W roku 1986 został
odstawiony na postojowisko.
Zachował się jako jedyny w Polsce śródlądowy statek
parowy z
utrzymaną oryginalną maszyną parową napędową, kotłownią, układem
sterowania, sterówką, bogatym wyposażeniem i kadłubem w
dobrym stanie.
W lipcu 1998 roku, przy wsparciu Fundacji Otwartego Muzeum Techniki,
podjęto remont statku, a część pomieszczeń zaadaptowano do
celów
dydaktycznych. Można go zobaczyć przy górnym awanporcie
śluzy
Szczytniki we Wrocławiu.
Depesza
PAP z 13.09.2006 r
Transport/ Powstanie projekt modernizacji Kanału Gliwickiego
13.9.Katowice
(PAP)
W przyszłym roku mają zapaść decyzje,
czy, jakim
kosztem i w
jakim zakresie, zmodernizowany będzie Kanał Gliwicki, łączący
aglomerację górnośląską z Odrą.
Punktem wyjścia do dalszych działań ma być studium wykonalności, na
którego stworzenie przeznaczono 8 mln zł. Modernizacja
kanału może pochłonąć nawet 30-krotnie więcej pieniędzy - poinformowało
w środę biuro prasowe Śląskiego UrzędWojewódzkiego. Pieniądze na
studium
mają pochodzić z budżetu Krajowego Zarządu
Gospodarki Wodnej w Warszawie.
"W porozumieniu z Rejonowym Zarządem Gospodarki Wodnej w Gliwicach
zostały przygotowane założenia do specyfikacji przetargowej, dotyczącej
sporządzenia studium wykonalności. Przetarg najprawdopodobniej ogłosi
Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej. Studium powinno powstać w 2007
roku" poinformował wicewojewoda śląski Wiesław Maśka Studium
pozwoli
określić rozmach inwestycji - remont lub rozbudowę elementów
technicznych Kanału Gliwickiego tak, aby dostosować go do potrzeb
podmiotów położonych wzdłuż biegu Odry, przede wszystkim
odbiorców węgla - elektrowni w Opolu i Wrocławiu.Dokument ma
również zawierać wyliczenia kwotowe dla obu
wariantów, aby można było rozpocząć starania o unijne
fundusze na tę inwestycję.
Dalszy etap inwestycji, to udrożnienie całego szlaku wodnego Odry, aż
do Szczecina. Studium ma także zawierać projekt wykorzystania kanału do
celów turystycznych i przeciwpowodziowych, na co środki
zagwarantowano w rządowym programie "Odra 2006".Obecnie przez śluzy
Kanału Gliwickiego mogą przepływać jedynie barki o pojemności do 500
ton. Gdyby śluzy kanału zostały rozbudowane, mogłyby po nim pływać
barki o pojemności do tysiąca ton, a to uczyniłoby transport bardziej
opłacalnym.
Rocznie
Kanałem
Gliwickim i Odrą spławia się około 700 tys. ton
surowców (głównie węgla). Po remoncie można
byłoby spławiać do 4 mln ton, a po rozbudowie - jeszcze więcej.W
zespole zajmującym się projektem modernizacji kanału są m.in.
przedstawiciele Katowickiego Holdingu Węglowego oraz Kompanii
Węglowej firm zainteresowanych wysyłką węgla drogą wodną nie
tylko do
elektrowni we Wrocławiu i Opolu, ale także po dalszej
regulacji
Odry
- na północ Polski i do Niemiec. Katowicki Holding Węglowy
już
wcześniej interesował się transportem wodnym. Firma przejmuje m.in.
port rzeczny na Odrze w Cigacicach (Lubuskie). We współpracy
z
oddalonym o 60 km niemieckim portem w Eisenhuttenstadt, holding chce
stworzyć system transportu swojego węgla do niemieckich elektrowni
drogą wodną. Dzięki temu transport ma być tańszy o ok. 3 euro na tonie,
a polski węgiel w Niemczech bardziej konkurencyjny.
Odra
może być bardzo
dobrym sposobem transportu węgla. Już dziś dwie z elektrowni
berlińskich w połowie zasilane są polskim węglem, a mogą odbierać
surowiec dostarczany jedynie rzeką. Wkrótce w rejonie
Berlina ma
powstać także kolejna elektrownia Klingenberg, budowana przez koncern
Vattenfall. Ma ona rocznie zużywać ok. 3 mln ton węgla, z czego 1 mln
ton z Polski. Istnieje też możliwość wysyłki węgla Odrą do
odbiorców indywidualnych.
Według
unijnych
prognoz, przewozy żeglugą śródlądową w Europie będą
wzrastać;
planowane są także inwestycje na niemieckich drogach wodnych, m.in.
łączących Ren z Odrą. W UE żegluga śródlądowa stanowi ok.
6,3
proc. całości transportu lądowego. Rocznie prognozowany jest ok.
3-procentowy wzrost, co może oznaczać podwojenie przewozów
tego
typu w roku 2020.
Kanał
Gliwicki o
długości ponad 41 km zbudowano w latach 1933-39. Uchodził
wówczas za "cud techniki". Obecnie wymaga pilnego remontu.
Modernizacja śluz Kanału Gliwickiego, to jedno z zadań Programu dla
Odry 2006. Finansowanie tego zadania rozłożono na lata 2004-2016. (PAP)
15:24 06/09/13
Kanał
Gliwicki i Kłodnicki na antenie TV Katowice.
We
wrześniu, z okazji 200 lecia żeglugi
śródlądowej na Górnym Śląsku, TV
Katowice nagrywała materiał do programu
poświęconego Kanałowi Gliwickiemu i staremu Kanałowi Kłodnickiemu.
Nagrania przeprowadzono na terenie śluz Łabędy i Dzierżno, przy starej
śluzie nr 12 Kanału Kłodnickiego w Pławniowicach i jazie Pławniowice. O
historii kanałów i śluz opowiadają obecni
pracownicy i autor niniejszej strony.
Warto
wspomnieć, że środkiem transportu był
pchacz Łoś-PS200 BOLKO zbudowany w Krakowskiej Stoczni Rzecznej w
1973 roku. Pchacze tej serii były jednymi z pierwszych zbudowanymi w
Polsce.

