





KANAŁ GLIWICKI


GÓRNOŚLĄSKA
DROGA WODNA
Pisząc o Kanale Gliwickim należy
cofnąć się w czasie i wspomnieć o starym Kanale Kłodnickim,
którego
plany powstały w XVIII wieku a budowę rozpoczęto w roku 1801.
Po
niedługim czasie okazało się jednak, że szybki wzrost zapotrzebowania
na węgiel, wyroby hutnicze i inne towary wymaga zwiększenia
przewozów i
wprowadzenia większych jednostek pływających. Po poszerzeniu kanału od
1823 r do Gliwic przypływają barki i statki odrzańskie. W latach 1843 -
1855 spławiano ponad 50 tys. ton węgla rocznie. Od 1883 do 1893 roku
trwały szeroko zakrojone prace remontowo - modernizacyjne
które
umożliwiły pływanie barkom o ładowności 130 ton. W 1894 r
przeprowadzono pierwszy próbny rejs parowca "Adler"
a w 1897
r próbny rejs parowca ciągnącego cztery
załadowane barki.
Już wtedy pojawiły się pierwsze głosy mówiące o konieczności
całkowitej
przebudowy kanału.
Od
Kanału
Kłodnickiego do Kanału Gliwickiego.
W latach 20-tych XX wieku znaczenie Kanału Kłodnickiego spadło do roli
drogi wodnej o znaczeniu lokalnym a przyczyn takiego stanu
rzeczy
można upatrywać w zmianach politycznych i gospodarczych. Przez wiele
lat transport węgla i wyrobów przemysłowych, w
szczególności na
zaopatrzenie Berlina, stanowił znaczny procent ogólnych
przewozów.
Sytuacja ta uległa pogorszeniu po oddaniu do użytku w 1914 roku Kanału
Centralnego co umożliwiło przejęcie tych dostaw przez okręg przemysłowy
Westfalii. Ilość przewożonego Kanałem Kłodnickim węgla i
koksu
spadła z 3,2 mln ton w 1929 roku do 1,9 mln ton w roku 1936.
Po plebiscycie i zmianie
granic na Górnym
Śląsku Katowice jako największy okręg przemysłowy znalazły się po
stronie polskiej i tym samym wzrosło znaczenie Gliwic. Zwolennicy
budowy nowego kanału argumentowali że, 8 kopalń wydobywających 5 mln
ton węgla znajduje się w promieniu kilku kilometrów od
kanału. Na
konferencji landów w 1927 r podkreślano że większy, nowy
kanał pozwoli
na skuteczne konkurowanie z okręgami na zachodzie Niemiec i jak
wyliczono spowoduje to spadek cen węgla o 5 marek na tonie. Szacowano
że tylko przy budowie kanału pracę znajdzie 7000 ludzi nie licząc
wzrostu zatrudnienia w rozwijającym się przemyśle. Niewątpliwym
argumentem "za" było też znaczenie militarne takiej drogi wodnej. Po
wieloletnich przepychankach zapadła decyzja o budowie.
Budowa
kanału
Wstępne, przygotowawcze prace rozpoczęły się w 1933 r i przeznaczono na
ten cel 3 mln marek. Przy karczowaniu lasów i oczyszczaniu
trasy
przyszłego kanału zatrudniono 1000 osób. Wyburzono
przeszło
stuletni pałac w Łabędach, 60 budynków i przeniesiono 20
gospodarstw.
Właściwe prace przy budowie kanału rozpoczęto wiosną 1934 r. Prace
wykonywane były przy użyciu łopat z nie wielkim udziałem sprzętu
mechanicznego. Kanał, pod budowę którego kamień węgielny
wmurowano w
obecności Rudolfa Hessa 14 maja 1934 r, na większości
odcinków
przebiegał równolegle do starego kanału. Tam gdzie koryta
pokrywały
się,
konieczne było
wyburzenie. st.arych śluz. Sprowadzono
ekipę
z Zabrza która, przy pomocy materiałów
wybuchowych, zniwelowała
teren. Trasę kanału poprowadzono w wykopie lub nasypie przez tereny
piaszczyste i niestabilne, dlatego też koryto wyłożono warstwą
nieprzesiąkliwych iłów. Ograniczono w ten sposób
straty wody winikające
z przesiąkania, wprowadzając jednocześnie bezwzględny zakaz kotwiczenia
wszelkich jednostek pływajšcych. Zakaz ten obowiązuje nadal.
Niestabilność gruntu była przyczyną wielu problemów
technicznych a
nawet doprowadziła w 1938 r do katastrofy na śluzie w Dzierżnie,
której
budowę zakończono w roku 1936 (więcej
szczegółów w dziale śluza
Dzierżno). W pobliżu śluz budowano również schrony
przeciwlotnicze.
Zachowały się do dziś, niewykorzystywane, co najwyżej jako podręczny
magazynek - rupieciarnia.
Wraz z budową kanału
realizowano inne
inwestycje mające ułatwić transport z i do portu. Budowano autostradę
(głównym inwestorem były koleje niemieckie), w 1939 r
doprowadzono do
portu linię kolejową. Do 1942 roku wybudowano szereg mostów,
w tym
również kolejowe. Poza nielicznymi wszystkie służą do dziś,
a wraz z
powstałymi po wojniejest ich obecnie 19 (w tym 4 kolejowe) Więcej o
mostach w dziale inne budowle.
Na szczególną uwagę zasługuje tzw. syfon Kłodnicy.
Jest to jedyne
w Polsce miejsce gdzie "bezkolizyjnie" krzyżują się
dwa cieki wodne; rzeka Kłodnica
z Kanałem
Gliwickim. Kłodnica przepływa pod Kanałem. Syfon Kłodnicy znajduje się
około 2 km poniżej śluzy nr 2 w Nowej Wsi. W pobliżu zachowały się
przyczółki , niedokończonego w czasie wojny, mostu w
Lenartowicach.
Przewidywano że docelowo na kanale eksploatowane będą jednostki o
ładowności 1000 T, ale nigdy tak duże nie pływały. Obecnie pływają
zestawy pchane - barka 500 T + pchacz. Pełną zdolność żeglugową
uzyskano dopiero w 1941 r choć oficjalne otwarcie kanału odbyło się
8.12.1939 r.
W 1970 r. otwarto Kanał
Kędzierzyński długości
około 5,6 km, łączący Kanał Gliwicki z Zakładami Azotowymi w
Kędzierzynie-Koźlu. Jeden basen portowy. Do 1983 r transportowano nim
nawozy sztuczne. Obecnie jest otwarty dla żeglugi, jednak nie
wykorzystywany.
Kanał
Gliwicki w całej okazałości widziany z satelity.
2
1
3
5
4
6
7
8
9
10
11
12
<<<<<
GÓRA
1
>>>>>